Czikung. Ćwicz w domu, w pracy i na Placu Defilad

Magdalena Dubrowska 28-07-2016

Pięć figur, które można wykonać w kilka minut. Nie trzeba specjalnego stroju, ani akcesoriów. Wystarczy na chwilę wstać zza biurka czy komputera i się rozluźnić.

Czikung to starożytny chiński system ćwiczeń zdrowotnych. Działa uniwersalnie, pobudza krążenie krwi i energię czi, w związku z czym odżywia wszystkie narządy i działa na nie dobroczynnie. Na świecie wykorzystuje się leczenie czikungiem w szpitalach, są też specjalne kliniki.

Instruktorka czikung Kaxia E. Kowalewska, która we wtorki i czwartki prowadzi chińską gimnastykę na Placu Defilad, pokazuje nam pięć prostych ćwiczeń, które można wykonać w dowolnym miejscu i o każdej porze.

Ćwiczenia zaczynamy i kończymy w pozycji wyjściowej, w lekkim rozkroku, trzymając obie dłonie na tzw. dolnym dantian, czyli na brzuchu trochę poniżej pępka.

Płynący smok

Sprzyja odchudzaniu, pomaga na ból głowy.

Stajemy w wygodnym rozkroku. Rozluźniamy kolana, biodra, miednicę, barki.

Składamy dłonie jak do oklasków lub modlitwy. Trzymając złożone dłonie przez sobą na wysokości mostka, rysujemy w powietrzu znak nieskończoności - położoną ósemkę, wyginając się wężowo. Jednocześnie kręcimy biodrami, ale w przeciwną stroną niż dłońmi. Raz w jedną stronę, raz w drugą.

Supermózg

Poprawia pracę mózgu, ma działanie dotleniające. Polecane szczególnie osobom pracującym umysłowo.

Rozluźniamy ciało i umysł. Krzyżujemy przedramiona na wysokości klatki piersiowej, a kciukiem i palcem wskazującym trzymamy płatki uszu, ciągnąc lekko w dół.

Stoimy na całych stopach. Kręgosłup jest wyprostowany, głowa wyciągnięta do góry, stopy mocno zakorzenione. W tej pozycji robimy przysiady. Dół – wdech, góra – wydech. Ćwiczenie wystarczy robić przez minutę, warto jednak często je powtarzać, minimum trzy razy w ciągu dnia.

Mały smok

Ćwiczenie statyczne, działa dobroczynnie na pracę narządów wewnętrznych, szczególnie wątroby i żołądka, a także na oczy.

Rozluźniamy ciało. Stajemy w wykroku, w tzw. pozycji „pusty krok”. Prawą nogę wysuwamy do przodu i przenosimy na nią ciężar ciała. Stopę lewej nogi opieramy na palcach.

Szukamy w tej pozycji wygody, rozluźniamy się. Ręce układamy w szpony smoka, rozczapierzamy palce dłoni. Lewa ręka  jest skierowana do dołu, prawą dłoń unosimy na wysokość twarzy i trzymamy przed sobą tak jakbyśmy oświetlali sobie drogę latarką. W takiej pozycji wytrzymujemy jak najdłużej, a potem zmieniamy nogi i ręce.

Wykonując to ćwiczenie, możemy jednocześnie zrobić tzw. Groźne spojrzenie, czyli po prostu patrzeć groźnie w dal – to dodatkowo wspomaga wzrok i pracę wątroby.

Luohan podtrzymuje górę

Figura z serii ćwiczeń luohana, czyli mnicha buddyjskiego. Jak uważają Chińczycy, pozycja leczy wszystkie choroby.

Rozluźniamy ciało. Stajemy w dużym rozkroku ze stopami skierowanymi trochę na zewnątrz, czyli w tzw. pozycji jeźdźca. Zginamy kolana, tak jakbyśmy siedzieli na koniu. Jedną rękę trzymamy na pasie, odchylając do tyłu kciuk. Drugą rękę unosimy wnętrzem dłoni do góry nad czubkiem głowy, w tzw. punkcie spotkań, który nas łączy z energią nieba.

W tej pozycji trzeba wytrzymać pięć minut. Następnie należy zmienić stronę i powtórzyć ćwiczenie.

Luohan siedzi na szczycie góry

Kolejna pozycja z serii ćwiczeń luohana, które leczą wszystkie choroby.

Rozluźniamy ciało. Przyjmujemy pozycję jeźdźca, czyli stajemy w dużym rozkroku ze stopami skierowanymi trochę na zewnątrz. Jedną rękę trzymamy na pasie, odchylając do tyłu kciuk, drugą kładziemy na czubku głowy.

Oddychamy spokojnie, koncentrujemy się na dłoniach. Odsuwamy lekko dłonie od ciała i obserwujemy, co czujemy pomiędzy: ciepło, mrowienie, zagęszczone powietrze. Po pięciu minutach zmieniamy stronę.

Gimnastyka czikung na Placu Defilad przed Barem Studio odbywa się w każdy wtorek i czwartek o godz. 8.15. Jeśli pada deszcz zajęcia odbywają się na zadaszonej scenie. Wstęp wolny.

zobacz także