"Mimosas". Świat bez drogowskazów [RECENZJA T-Mobile Nowe Horyzonty]

Urszula Lipińska 24-07-2016

„Mimosas” Olivera Laxe’a zjechały do Wrocławia prosto z festiwalu filmowego w Cannes, gdzie zdobyły główną nagrodę sekcji Semaine de la Critique. Film startuje w Międzynarodowym Konkursie Nowe Horyzonty.

„Religijny western” – tak swój film nazywa jego reżyser. I faktycznie, na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Są dzikie prerie nieograniczone horyzontem, grupa śmiałków z misją do wykonania i dziwny niepokój wiszący w powietrzu. Gdzie leży jego źródło? W tajemniczości otaczającej wędrowców przyrody? W poczuciu dyskomfortu wynikającego z tego, że transportują przez pustynię ciało zmarłego szejka? A może ktoś na nich czyha i obserwuje ich z ukrycia? Czyżby to był sam Bóg? Nie wiadomo.

Im głębiej główni bohaterowie zapuszczają się w nieprzyjazną krainę, tym bardziej abstrakcyjne zdarzenia ich spotykają. Zmieniają się płaszczyzny czasowe, prześladują ich tajemnicze siły, stają im na drodze niewyjaśnione incydenty. Mozolna podróż przeobraża się w mistyczne doświadczenie, z którego bohaterowie coraz mniej rozumieją i nie są w stanie logicznie wytłumaczyć. Czy to kara za ich grzechy, małostkowość, pychę? A może próba przegonienia ich z krainy, w której nie są mile widziani?

Cel ich podróży coraz bardziej się zaciera, wykonanie powierzonej im misji coraz bardziej się oddala, a z każdym krokiem pochłania ich obłęd. Bezradność wędrowców jest dokładnie taka sama jak bezradność widza – rzuconego w skomplikowaną rzeczywistość bez żadnych drogowskazów i punktów odniesienia.

Jest to jednak bezradność człowieka zaintrygowanego. Cofnąć się nie sposób, bo świat wykreowany przez francuskiego reżysera w marokańskich pejzażach z każdą minutą wciąga bardziej i nie wypuszcza z objęć.

A kto pragnie tę fascynującą podróż kontynuować, może to zrobić, wybierając się na rywalizujące o nagrodę w Międzynarodowym Konkursie Filmów o Sztuce „Niebo drży, ziemia boi się, a oczy nie są braćmi” Bena Riversa.

Pierwsza część tego filmu powstała na planie „Mimosas”, rzucając interesujące światło na fabułę i jej ukryte znaczenia.

czytaj także

zobacz także