Sztuka poza ekranem. Scena artystyczna MFF T-Mobile Nowe Horyzonty

Natalia Gruenpeter 22-07-2016

Seria enigmatycznych seansów „Midnight Show”, zmieniająca się wystawa „Myszy i ludzie” Alicji Patanowskiej oraz „Gravity” Krzysztofa M. Bednarskiego – to propozycje uzupełniające filmowy program festiwalu. Tegoroczna scena artystyczna celebruje zmienność, przepływ inspiracji i siłę przyciągania artystycznych osobowości.

„Midnight Show” w nowej odsłonie

Największą zagadką sceny artystycznej już od kilku lat jest „Midnight Show”, czyli cykl symbolicznych seansów kończących dzień pełen filmowych wrażeń. Za projektem stoją Michał Grzegorzek, Katarzyna Roj i Stach Szabłowski, kuratorzy, którzy obiecują, że w tym roku nie umieszczą odbiorców w ciemnościach. Nie zaproszą ich też tradycyjnie do galerii. Przestrzenią nocnych działań będzie podwórko przy Studiu BWA Wrocław, gdzie 99 artystów przez 9 festiwalowych nocy zaprezentuje 99 prac. Przypadek? Nie uwierzy w to nikt, kto choć raz doświadczył mistyfikacji „Midnight Show”. Również w tym roku seanse okryte są mrokiem tajemnicy. Wiemy jedynie, że przenoszą się na papier, bo – jak podpowiada hasztag promujący seanse – „papier zniesie wszystko”. Pierwsza odsłona już w nocy z 22 na 23 lipca (z piątku na sobotę). Wstęp jest bezpłatny, ale na miejscu trzeba stawić się punktualnie – z wybiciem północy.

Martwa natura z porcelaną

Kolejnym punktem na festiwalowej mapie jest galeria SiC! BWA Wrocław, do której również warto zaglądać codziennie, ponieważ wystawa „Myszy i ludzie” Alicji Patanowskiej podlegać będzie zmianom. Kuratorka Joanna Kobyłt podpowiada, że to ukłon w stronę sztuki filmowej i scenografii, ale na tym nie kończą się kinowe inspiracje. Festiwalowa publiczność odnajdzie tu także dialog z filmem „Lucyfer” w reżyserii Gusta Van den Berghe. Wystawa „Myszy i ludzie” podejmuje problem niepohamowanej konsumpcji, aby przyjrzeć się materialnemu i etycznemu wymiarowi relacji człowieka ze światem i przyrodą. W swoich pracach Alicja Patanowska korzysta z odpadków – porcelany odrzuconej z fabrycznych taśm oraz poddanych taksydermii zwłok zwierząt. – Zmiany ekspozycji w symboliczny sposób dotykają także tematu wystawy – dodaje Joanna Kobyłt. – W trakcie pracy nad nią artystka doszła do nowych wniosków, które chciała pokazać publiczności.

Twórczy magnetyzm

W Galerii Awangarda BWA Wrocław gości wystawa Krzysztofa M. Bednarskiego, który kilka lat temu prezentował na wrocławskim Rynku pomnik „Incontro con Federico Fellini”, rzucający cień sylwetki włoskiego mistrza. W tym roku festiwalowa publiczność ma okazję zobaczyć rzeźby, instalacje i performanse zebrane na wystawie „Gravity”, dedykowanej Tymoteuszowi Karpowiczowi, wybitnemu poecie związanemu z Wrocławiem. Tytułowe przyciąganie potraktowane jest jako siła generowana przez artystyczną osobowość Karpowicza, ale także jako przepływ inspiracji ważnych dla samego Bednarskiego. Kuratorami wystawy są Patrycja Sikora i Stach Szabłowski. 

 

Wszystkie ekspozycje oglądać można do 31 lipca, czyli do końca festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty.

4. Midnight Show, ul. Ruska 46 a, codziennie o północy

„Myszy i ludzie” – wystawa Alicji Patanowskiej w Galerii Szkła i Ceramiki BWA, pl. Kościuszki 11

„Gravity” – wystawa Krzysztofa Bednarskiego w BWA Awangarda, ul. Wita Stwosza 32

 

czytaj także

zobacz także