"Służąca. [RECENZJA]

Piotr Guszkowski 21-07-2016

W swobodnej adaptacji „Złodziejki” Park Chan-wook wielokrotnie myli tropy, wciągając widza w intrygę napędzaną przez namiętności i zemstę, w której przez lata zdążył się wyspecjalizować.

Koreański reżyser przenosi akcję powieści Sarah Waters z wiktoriańskiej Anglii do Korei lat 30. ubiegłego wieku okupowanej przez Japonię. Podzielona na trzy części, precyzyjnie skonstruowana i dość zawiła opowieść kręci się wokół emocjonującej gry w uwodzenie. Młodziutka Sook-hee, dziecko ulicy wychowywane na złodziejkę, zostaje wprowadzona do arystokratycznego domu jako tytułowa służąca.

Ma zaskarbić sobie względy pięknej dziedziczki fortuny, by pchnąć ją w ramiona oszusta ze społecznych nizin i przekonać do małżeństwa. Ale ostrożnie: pożądanie lubi płatać figle! Między kobietami rodzi się uczucie. Do głosu dochodzi tłumiona seksualność, której Park Chan-wook przygląda się w zmysłowych, pełnych intymności i napięcia scenach (jak choćby ta z piłowaniem zęba naparstkiem podczas kąpieli).

Z czasem widz zaczyna rozumieć, że w tej historii pozory zazwyczaj mylą. Co wcale nie przybliża go do przejrzenia bohaterów, którzy okazują się wprawnymi graczami. Przez zaskakujące zmiany perspektywy musimy parokrotnie rewidować wiedzę na temat postaci oraz ich intencji. Wiele znaczą tu drobne gesty i słowa. Nie o samą zabawę gatunkami jednak chodzi.

Twórca „Oldboya” nie byłby w końcu sobą, gdyby nie zapuścił się w mroczne rejony. Biorąc pod uwagę powracające obsesje, fantazje erotyczne i fetysze, złodziejską intrygę należałoby interpretować według klucza psychoanalizy. Do tego film wydaje się rozpięty pomiędzy Wschodem a Zachodem – i to na różnych poziomach, co zapowiada już wykład o architekturze rezydencji, do której trafia Sook-hee.

Kostiumowy melodramat, lesbijskie love story z feministycznym drugim dnem (kobiety mają odwagę wyzwolić się spod opresji mężczyzn) i pełen twistów thriller w jednym. Do tego „Służącej”, choć chwilami blisko do kiczu, a gra aktorów bywa przerysowana, nie brakuje stylu. Została przemyślana w najdrobniejszym szczególne (także kolorystyki, kompozycji kadru itd.). Niczym najbardziej wysublimowany przekręt.

Korea Południowa, 2016 (Ah-ga-ssi). Reż. Park Chan-wook. Aktorzy: Kim Min-hee, Kim Tae-ri, Ha Jung-woo

 

czytaj także

zobacz także