MFF T- Mobile Nowe Horyzonty 2016. 10 filmów, które poleca "Co Jest Grane 24"

ANNA TATARSKA, PIOTR GUSZKOWSKI 08-07-2016

Recenzenci filmowi „Co Jest Grane 24” polecają 10 filmów, których nie można przegapić na MFF T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu.

WYBRAŁA ANNA TATARSKA

„TONI ERDMANN”, REŻ. MAREN ADE, NIEMCY/AUSTRIA 2016

Dawno żaden film nie wywołał u krytyków tak jednogłośnej fali zachwytu. Brak nagrody od canneńskich jurorów uznano za skandal i słusznie. Maren Ade stworzyła najlepszy film ostatnich lat pięciu, jeśli nie dziesięciu. Dorosła, odnosząca sukcesy w pracy córka zapomniała, jak się śmiać. Ojciec, etatowy żartowniś, postanawia jej o tym przypomnieć. Jego niespodziewana wizyta naruszy ustanowione granice, zburzy pozory i zapoczątkuje łańcuch niespodziewanych wydarzeń. Boleśnie precyzyjna obserwacja relacji rodzinnych, ale całkiem wyzuta z prób moralizowania. Mistrzowski seans psychoanalizy dla bohaterów i widzów z elementami terapii śmiechem. Skuteczne do bólu.

„WSZYSTKIE NIEPRZESPANE NOCE”, REŻ. MICHAŁ MARCZAK, POLSKA/WIELKA BRYTANIA 2016

Ktoś nazwałby ich warszawką, ktoś inny - dzisiejszą bohemą. Piękni i młodzi tak, że jeszcze nie odróżniają pretensjonalności od oryginalności, łapią się za słówka, pozują. Michał Marczak („Fuck for forest”) zrobił film, w którym wielu młodych i miejskich zobaczy, jak w rozbitym zwierciadle, fragmenty dawnych lub obecnych siebie. Współczesny portret pokolenia, „Niewinni czarodzieje” w rytmie elektro.

„MR GAGA”, REŻ. TOMER HEYMANN, IZRAEL/SZWECJA/NIEMCY/HOLANDIA, 2015

Elektryzujący dokument obwołano najlepszym tanecznym filmem od czasu „Piny”. W mojej opinii „Mr Gaga” to jeszcze jeden stopień wyżej w hierarchii kinowej doskonałości. Historia jednego z największych współczesnych tancerzy i choreografów - Izraelczyka Ohada Naharina, dyrektora Batsheva Dance Company, ma niezwykłą siłę rażenia. Fragmenty jego choreografii tkają emocjonalną ramę dla opowieści o perypetiach wielkiego ego i niekwestionowanego geniuszu. Zafascynuje także tych, którzy z tańcem nie mają nic wspólnego.

„SERCE PSA”, REŻ. LAURIE ANDERSON, USA 2015

Doskonała artystka Laurie Anderson rozważa zapisy Tybetańskiej Księgi Umarłych, analizując... swoje relacje z ukochanym psem Lolabelle i zmarłą matką, za pomocą m.in. nawiązań do tragedii z 11 września i cytatów z Wittgensteina. Wdowa po Lou Reedzie bada naturę sztuki opowiadania, ulotność życia i naturę miłości. Zwykle forma eksperymentalnego eseju kojarzy się z galeryjną sztucznością. Ale w „Sercu psa”, choć przeplatają się tu wizualne formaty (m.in. nagrania z kamery Super 8 i animacja) i konwencje, wszystko organicznie znajduje swoje miejsce.

„THE GREASY STRANGLER”, REŻ. JIM HOSKING, USA 2016

Klasyczny punkt nowohoryzontowego programu: pokazywana w ramach sekcji „Nocne Szaleństwo” wielogatunkowa, śmieszno-straszna, cudownie absurdalna hybryda, delektująca się swoim statusem filmu klasy B. Maminsynek-prawiczek pod czterdziestkę wprowadza się do ojca, erotomana wielbiącego różowe szorty i moherowe crop-topy. Który z mężczyzn zdobędzie krągłą uczestniczkę organizowanej przez nich wycieczki „śladami legend disco”? Romans nabrzmiewa, tymczasem w okolicy grasuje okrutny morderca. Ociekający tłuszczem okrutnik z monstrualnym penisem dusi ofiary pod osłoną nocy. Jaka jest jego relacja z bohaterami?

WYBRAŁ PIOTR GUSZKOWSKI

”ZJEDNOCZONE STANY MIŁOŚCI”, REŻ. TOMASZ WASILEWSKI, POLSKA/SZWECJA 2015

W domach z betonu nie było wolnej miłości - przekonuje Tomasz Wasilewski. A przynajmniej nie mogą na nią liczyć bohaterki jego filmu. Cztery kobiety w różnym wieku mieszkają po sąsiedzku na prowincjonalnym blokowisku. Czasy transformacji nie przyniosły im wolności. Wciąż tkwią w pułapce niespełnionych marzeń, fascynacji i pragnień, ich myślenie wydaje się symbolicznie obciążone duchem siermiężnej rzeczywistości minionej epoki. Choć to Wasilewski zdobył za scenariusz Srebrnego Niedźwiedzia, brawa należą się aktorkom (Kijowska, Nieradkiewicz, Kolak, Cielecka): to kino świetnie obsadzone i zagrane.

„CHEVALIER”, REŻ. ATHINA RACHEL TSANGARI, GRECJA 2015

Pięć lat temu jej debiutancki „Attenberg” zwyciężył we Wrocławiu. W nowym filmie Athina Rachel Tsangari nie rezygnuje z antropologicznej perspektywy. Lecz obiekt obserwacji jest zupełnie inny: kamera zostaje skierowana na napuszone samce. Greczynka w przewrotny sposób opowiada o kryzysie męskości, doprowadzając rywalizację bohaterów do granic absurdu. Sześciu uczestników wędkarskiej wyprawy luksusowym jachtem z nudów podejmuje osobliwą grę. Żeby ocenić, który jest „najlepszy we wszystkim”, porównują się na każdym kroku: od tego, jak śpią, po poziom cholesterolu. Efekt bawi do łez.

„NAWET NIE WIESZ, JAK BARDZO CIĘ KOCHAM”, REŻ. PAWEŁ ŁOZIŃSKI, POLSKA 2016

Trzy twarze w kadrze i rozmowa, która ma napięcie porównywalne do rzutów karnych. Dokumentalista Paweł Łoziński czyni widzów uczestnikami intymnego procesu terapii. Matka z dwudziestokilkuletnią córką odwiedzają gabinet profesora Bogdana de Barbaro. Terapeuta słucha, dopytuje, podtrzymuje dialog. Prostymi pytaniami pomaga nazwać trudne emocje, zrozumieć je i z nimi walczyć - lub przeciwnie - zaakceptować. To dopiero początek drogi ku temu, by przekroczyć lęki, oskarżenia i wzajemne wyrzuty.

„KOMUNA”, REŻ. THOMAS VINTERBERG, DANIA/HOLANDIA/ SZWECJA 2016

Współtwórca manifestu Dogmy 95 sięga do wspomnień z dzieciństwa spędzonego z rodzicami w komunie. Anna przekonuje męża, by zamiast sprzedawać drogi w utrzymaniu dom, znaleźli współlokatorów. Pragnie oddechu i ucieczki od monotonii, jednak eksperyment będzie miał konsekwencje dla jej związku. Komuna zostaje tu przedstawiona jako żywy organizm. Jak zachowa się wobec osobistych dramatów jej członków? Thomas Vinterberg dotyka trudnych emocji w sposób subtelny i wzruszający - jego aktorzy (w obsadzie nagrodzona na Berlinale Trine Dyrholm) nie szarżują, choć scenariusz niósł takie pokusy.

„SŁUŻĄCA”, REŻ. PARK CHAN-WOOK, KOREA POŁUDNIOWA 2016

Swobodna adaptacja powieści Sarah Waters, której akcję przeniesiono z wiktoriańskiej Anglii do Korei lat 30. okupowanej przez Japonię. Podzielona na trzy części opowieść kręci się wokół złodziejskiej intrygi: tytułowa służąca ma zaskarbić sobie względy dziedziczki i namówić ją do ślubu z oszustem. Ale ostrożnie: pożądanie lubi płatać figle. Kostiumowy melodramat, lesbijskie love story i thriller w jednym. Koreański reżyser Park Chan-wook wielokrotnie myli tropy, wciągając widza w intrygującą grę napędzaną przez namiętności i zemstę.

Na otwarcie we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty pokazane zostaną trzy filmy: „Julieta” Pedro Almodóvara (o godz. 17.30 i 20.30), „Cmentarz wspaniałości” Apichatponga Weerasethakula (godz. 20) oraz „Neon Demon” Nicolasa Windinga Refna (godz. 22.30). Odbędzie się również prapremiera opery „Zagubiona autostrada” opartej na filmie Davida Lyncha, z librettem Elfriede Jelinek i Olgi Neuwirth. Spektakl w reżyserii Natalii Korczakowskiej zostanie pokazany w Narodowym Forum Muzyki i będzie powtórzony także 23 lipca. Sprzedaż pojedynczych biletów na filmy (22 zł) rozpocznie się 13 lipca o godz. 12 na nowehoryzonty.pl oraz w Kinie Nowe Horyzonty.

16. MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL FILMOWY T-MOBILE NOWE HORYZONTY 21-31 LIPCA, WROCŁAW

czytaj także

zobacz także