Nowy Almodovar i nagrodzony w Cannes film Kena Loacha na Festiwalu Nowe Horyzonty

PIOTR GUSZKOWSKI 03-06-2016

Zdobywca Złotej Palmy film Kena Loacha, nowy Almodóvar i inne tytuły prosto z festiwalu w Cannes, wizyta mistrzów kina z Nannim Morettim na czele oraz wyjątkowa opera od twórcy głośnego „Cremastera” Matthew Barneya. Ujawniamy wydarzenia tegorocznych Nowych Horyzontów.

Podczas 16. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego T-Mobile Nowe Horyzonty zostanie pokazanych ok. 200 pełnometrażowych filmów. Przełom maja i czerwca to kluczowy moment, program nabiera wtedy ostatecznego kształtu.

Szefowie festiwalu Roman Gutek i Joanna Łapińska wrócili właśnie z Cannes. Wiemy już o czterech tytułach, które przywieźli. Możecie zacierać ręce: jednym z wydarzeń będzie „Ja, Daniel Blake” Kena Loacha, który przyniósł mistrzowi społecznego kina drugą Złotą Palmę w karierze. Pierwszego dnia festiwalu, tuż przed wejściem do kin, zobaczymy również horror „Neon Demon” Nicolasa Windinga Refna.

Ucieszą się ci, którzy nie potrafią wyobrazić sobie Nowych Horyzontów bez najnowszego filmu Pedra Almodóvara. Krytycy okrzyknęli już „Julietę” jego najlepszym osiągnięciem od lat. Tym melodramatem według opowiadań noblistki Alice Munro, skupionym wokół uczucia straty, reżyser - jak sam przyznaje - powraca do kobiecego wszechświata.

Ostatnim (na razie) canneńskim tytułem będzie „Służąca” Parka Chan-wooka, który przeniósł akcję powieści Sarah Waters z wiktoriańskiej Anglii do okupowanej przez Japonię Korei lat 30. To thriller napędzany przez namiętności i zemstę.

MISTRZOWIE I PANORAMA

Ważnym punktem programu, wpisującym się w obchody Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016, będzie cykl Mistrzowie Kina Europejskiego. Do Wrocławia przyjadą prawdziwe osobistości, wśród nich włoski reżyser Nanni Moretti. Każdy z mistrzów pokaże dwa własne oraz jeden europejski film, który był dla niego wyjątkowo ważny. Spotkania z publicznością staną się wstępem do dyskusji o współczesnej Europie.

W sekcji „Panorama” obok kina mistrzów pojawiają się odkrycia (wśród nich „WiNWiN” austriackiego reżysera Daniela Hoesla z korporacyjnymi mechanizmami w krzywym zwierciadle). W programie m.in. zdobywca Złotego Lamparta w Locarno, słodko-gorzkie „Right Now, Wrong Then” Honga Sang-soo. Koreańczyk przedstawia przypadkowe spotkanie pewnej pary w dwóch wersjach. Nie zabraknie Apichatponga Weerasethakula („Cemetery of Splendour”), Denisa Ceté („Boris Without Beatrice”) ani Tsaia Ming-lianga („Afternoon”).

Zobaczymy najnowsze filmy innych twórców znanych nowohoryzontowej publiczności, jak „Syn Józefa” Eugene'a Greena będący przetworzeniem biblijnej opowieści i adaptacją osadzonej na szkockiej prowincji początku XX wieku powieści „Sunset Song” od Terence'a Daviesa, bohatera retrospektywy sprzed paru edycji.

A CO W KONKURSIE?

Oczywiście kwintesencją nowohoryzontowości, rozumianej jako poszukiwanie własnego języka, prowokowanie i eksperymentowanie z formą, pozostają konkursy.

Międzynarodowy Konkurs Nowe Horyzonty to filmy, które wzbudzają we Wrocławiu największe, często skrajne emocje. Zachwytom jednych towarzyszą narzekania innych, a nawet tłumne ucieczki z sali w połowie seansu. Czy dyskusje wywołają w tym roku debiutanckie „Mroczne bestie” Kolumbijczyka Felipe Guerrero - pozbawiona dialogów opowieść o trzech kobietach uciekających przed brutalnością wojny, a może „Havarie” - eksperyment Philipa Scheffnera z uchodźcami dryfującymi po morzu w małej łodzi?

Ciekawe, jak zostaną odebrane dwie polskie propozycje z konkursu? Mam na myśli docenione już na Sundance „Wszystkie nieprzespane noce” Michała Marczaka i „Ederly” Piotra Dumały, który powraca z kolejnym (kilka lat temu pokazał we Wrocławiu „Las”) aktorskim filmem.

Rodzimego kina będzie zresztą więcej. Zobaczymy nagrodzone w Berlinie „Zjednoczone Stany Miłości” Tomasza Wasilewskiego, odbędzie się też pokaz specjalny „Knives Out” Przemysława Wojcieszka.

Z POGRANICZA KINA I OPERY

W Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu w ramach festiwalu pokazane będą dwa projekty z pogranicza świata kina i opery:

* „Zagubiona autostrada” Elfriede Jelinek i Olgi Neuwirth w reżyserii Natalii Korczakowskiej (21 i 23 lipca, godz. 20, bilety: 50/30 zł). Multimedialna inscenizacja z powstającymi na żywo elektronicznymi przekształceniami partii solistów i orkiestry zabiera publiczność w psychodeliczną podróż wraz z bohaterami filmu Davida Lyncha.

* „River of Fundament” Matthew Barneya zainspirowane powieścią Normana Mailera pod tytułem „Starożytne wieczory” (29 i 30 lipca, godz. 17, bilety: 40/30 zł). Nazwisko Barneya dobrze znają bywalcy Nowych Horyzontów. To amerykański artysta wizualny w nurcie extreme body art, twórca głośnego cyklu „Cremaster”, który organizatorzy postanowili przypomnieć podczas tegorocznej edycji wraz z jego innymi filmowymi dziełami.

* Sprzedaż biletów na „River of Fundament” i „Zagubioną autostradę” w Narodowym Forum Muzyki (Plac Wolności 1, Wrocław) oraz online www.nfm.wroclaw.pl

RETROSPEKTYWA MORETTIEGO

Gościem festiwalu będzie Nanni Moretti, który jako jedyny z bohaterów cyklu „Mistrzowie Kina Europejskiego” będzie miał we Wrocławiu pełną retrospektywę. Przed rokiem oglądaliśmy jego intymny, choć niepozbawiony ironii komediodramat „Moja matka”. W programie poprzednich edycji znalazło się „Habemus papam...” czy „Kajman” - satyra na Włochy pod rządami Berlusconiego. Bo lewicujący reżyser nie ukrywa swoich poglądów. Przegląd obejmie cały dorobek Morettiego: obok nagrodzonego Złotą Palmą „Pokoju syna” pokazane zostaną więc również na przykład jego wcześniejsze komedie. To za ich sprawą zyskał opinię „włoskiego Woody'ego Allena”.

16. MFF T-MOBILE NOWE HORYZONTY 21-31 LIPCA, WROCŁAW

  • Pełny program festiwalu zostanie ogłoszony 6 lipca o godz.12, a 13 lipca o godz. 12 rozpocznie się sprzedaż pojedynczych biletów w kasie festiwalowej Kina Nowe Horyzonty, ul. Kazimierza Wielkiego 19a-21 oraz na stronie nowehoryzonty.pl

czytaj także

zobacz także