5 rzeczy, których możesz jeszcze nie wiedzieć o Dawidzie Podsiadło

dk 17-08-2016

Dawid Podsiadło stawia na wrażliwość, a w rozmowach z dziennikarzami na szczerość. Ale czy na pewno wszystko o nim wiecie?

1. Tytuły zaczerpnięte z gry

W tym, jak Dawid Podsiadło zatytułował swoje płyty, wielu doszukuje się niezwykłych historii. ,,Comfort and Happiness”- czyli spokój i szczęście, to nazwa pierwszego albumu. Chociaż dzisiaj trudno w to uwierzyć, artysta musiał włożyć dużo wysiłku w to, by dostać możliwość nagrania swojego debiutu. W opinii wielu zarówno tytuł jak i płyta były zwieńczeniem tych starań. Dyskusja powróciła, gdy artysta w listopadzie 2015 roku wydał drugie wydawnictwo, przewrotnie zatytułowane ,,Annoyance and Disappointment”- czyli złość i rozczarowanie. Podsiadło inspirację zaczerpnął z gry ,,Final Fantasy VIII”, a o tym jak zatytułuje swoją muzykę wiedział na długo przed premierą ,,Comfort and Happiness”.

2. Stanowcze nie dla stolicy

Dawid Podsiadło zrzekał się, że nigdy nie przeprowadzi się do Warszawy. Artysta z Dąbrową Górniczą, czyli swoim rodzinnym miastem, związany jest emocjonalnie. Logo miasta pojawiło się na jego albumie. Nigdy nie miał problemu z tym, że pochodzi z mniejszej miejscowości. Często to podkreśla. Nawet w momencie, gdy osiągnął sukces długo kursował pomiędzy Warszawą a Dąbrową. Dziś mieszka na warszawskiej Ochocie, chociaż w każdej wolnej chwili wraca na Górny Śląsk.

3. Curly Heads nie tylko pobocznym projektem

Dawid Podsiadło zaczynał jako wokalista w zespole, który założył wspólnie z kolegami w Dąbrowie Górniczej. Wygrana w talent show X-Factor i możliwość nagrania solowego albumu, sprawiły, że artysta do zespołu powrócił dopiero po wypromowaniu pierwszego albumu. Wielokrotnie podkreślał, że Curly Heads jest dla niego ważnym elementem kariery, a nie pobocznym projektem. Debiutancki album zespołu zatytułowany ,,Ruby Dress Skinny Dog” ukazał się w październiku 2014 roku. Doświadczenie jakie Dawid zdobył podczas współpracy z kolegami, wykorzystał na swoim najnowszym albumie, a można to usłyszeć w utworach „Son of Analog” i „Byrd”.

4. Nie Podsiadło, a David Ross

Sukces pierwszego albumu sprawił, że zagraniczna część wytwórni uznała, że Dawid powinien mieć pseudonim, pod którym będzie występować poza Polską. Dawid Podsiadło jest fanem amerykańskiego sitcomu ,,Przyjaciele”. Inspirację do swojego scenicznego pseudonimu zaczerpnął więc od jednej z postaci serialu. Pomysł jednak szybko upadł, a Dawid pozostał przy swoim prawdziwym nazwisku.

Okładka jak malowana

Dawid zaskoczył okładką, która promuje jego nowy materiał ,,Annoyance and Disappointment”. Jest to fragment obrazu szwedzkiego malarza Juliusa Kronberga ,,David och Saul", przedstawiająca łudząco podobnego do Dawida mężczyznę grającego na harfie. Obraz pochodzi z 1885 roku, a Dawid trafił na niego dzięki fance, która wysłała mu wiadomość, zwracając uwagę na uderzające podobieństwo.

Wataha Męskiego Grania

Dawida Podsiadło na trasie Męskie Granie 2016 będzie można zobaczyć podczas dwóch ostatnich koncertów w Warszawie i Żywcu. Wspólnie z Organkiem i O.S.T.R nagrali singiel ,,Wataha”- hymn tegorocznej trasy. Choć reprezentują różne gatunki muzyczne, stworzyli utwór, który jest spójny, nie tylko przebojowy, ale i rockowo zadziorny.

Debiutancki album Dawida Podsiadły został ciepło przyjęty nie tylko przez wielbicieli jego muzyki, ale i czujnych krytyków. Artysta ruszył z nim w Polskę, promując  wydawnictwo przez wiele miesięcy, odwiedzając nawet najmniejsze miejscowości. Jego muzyka dotarła do wszystkich, a single ,,Trójkąty i kwadraty” oraz ,,Nieznajomy” rozbrzmiewały w radio nieustannie. W listopadzie 2015 roku wydał drugi album ,,Annoyance and Disappointment”, z którym jesienią rusza w trasę koncertową.

powiązane wydarzenia

czytaj także

zobacz także