Tribute to Hey. Niezwykłe wydarzenie trasy Męskiego Grania 2016

Roksana Orlicka 11-08-2016

Co prawda muzyka Hey już rozbrzmiała w Katowicach i powróci dopiero w Żywcu, ale i tak warto przypomnieć to wyjątkowe wydarzenie tegorocznej trasy Męskiego Grania. Młodzi polscy artyści po mistrzowsku zmierzyli się z muzyką Hey oraz tekstami Katarzyny Nosowskiej.

Męskie Granie nie tylko przedstawia najlepszą polską muzykę i odkrywa nowych artystów, ale i docenia tych, którzy osiągnęli sukces i zapracowali na miano grup „kultowych”. Jednym z takich zespołów jest Hey z charyzmatyczną i wrażliwą Katarzyną Nosowską na czele.

25 lat historii

Hey, choć gra od ćwierćwiecza, nie boi się eksperymentu z dźwiękiem i każdym nowym materiałem stawia sobie wyzwanie. Przechodzi brawurowe metamorfozy, szuka inspiracji w najbardziej nieoczekiwanych miejscach i nie trzyma się kurczowo najłatwiejszych rozwiązań. Katarzyna Nosowska natomiast od lat uważana jest za najlepszą tekściarkę w kraju. Jej teksty są nienachalnie mądre i przenikliwe. Niektóre piosenki Hey bywają melancholijne, niektóre rozsadza energia, ale dzięki wrażliwości Nosowskiej zawsze są czułe, intymne i niezwykle kobiece.

Męskie Granie dla Hey

Katarzyna Nosowska i jej zespół są związani z Męskim Graniem od lat. Podczas tegorocznej trasy nadano im szczególne miejsce. W Katowicach zagrali z młodymi artystami, często stawiającymi pierwsze kroki w branży muzycznej, którzy bez kompleksów prezentowali swoje autorskie wersje przebojów słynnego zespołu.

Aranżacje Hey oparte są na starannie dobranych dźwiękach, mocnych gitarach oraz zachrypniętym i przepełnionym emocjami głosie Nosowskiej. Choć umiejętnie łączą gatunki muzyczne, to zawsze wierni są gitarowemu graniu. Dla młodych muzyków wykonanie popularnych utworów Hey było nie lada wyzwaniem, ale wyszli z tego starcia obronna ręką. Wykazali się ogromną kreatywnością i swobodą interpretacyjną. Jakie utwory wybrali artyści?

Miuosh-  "Mimo Wszystko"

Śląski raper Miuosh wykonał jeden z popularniejszych utworów Hey "Mimo wszystko" z płyty "Echosystem", która ukazała się w 2005 roku. Album uzyskał status platynowej płyty i został nagrodzony Fryderykiem za najlepszą płytę rock.

"Mimo wszystko" to utwór po brzegi wypełniony melancholią. Podczas Męskiego Grania w Katowicach zyskał zupełnie nowy wymiar. O tym, że Miuosh nie boi się wyzwań, można było przekonać się kilka lat temu, gdy - wraz z Radzimirem Dębskim - w katowickiej siedzibie NOSPRu zachwycił publiczność rewelacyjną fuzją hip-hopu i muzyki klasycznej. Rapuje z pasją, ale i ze śpiewaniem radzi sobie nienajgorzej, a gdzie niedośpiewał, tam nadrobił pełną emocji interpretacją.

Agyness B. Marry-  "Mikimoto"

Agyness B. Marry oczarowała środowisko muzyczne swoim debiutanckim albumem.  Jest odważna i zadziorna. Chwyciła za gitarę i nagrała album, który - pomimo swojej surowości i gitarowego brzmienia - jest bardzo kobiecy.

Agyness od spokoju i ciszy woli mocne, hałaśliwe granie. Odnajduje się w rockowym klimacie, dlatego na warsztat wzięła utwór "Mikimoto" z szóstego albumu Hey, zatytułowanego "sic!", który miał premierę w 2001 roku. Agyness kolejny raz postawiła na artystyczny minimalizm. Utwór Hey był dla niej idealnie dobrany nie tylko ze względu na mocny tekst piosenki, ale i klimat pasujący do twórczości młodej artystki. Poradziła sobie z tym karkołomnym zadaniem mistrzowsko.

Xxanaxx-  "Cisza ja i czas"

"Cisza ja i czas" to utwór pochodzący z albumu "sic!" z 2001 roku. Gdy wydawnictwo pojawiło się na sklepowych półkach Klaudia Szafrańska z duetu Xxanaxx była małą dziewczynką. Młoda artystka długo nie mogła się przekonać do śpiewania po polsku, odważyła się dopiero na drugim albumie duetu zatytułowanym "FWRD". Odnalazła się w tym świetnie i wygląda na to, że dalej zamierza tworzyć w rodzimym języku.

Występ xxanaxx podczas katowickiego Tribute To Hey był jednym z tych, który najbardziej zapadł w pamięć publiczności. Głównie z powodu zderzenia młodzieńczej świeżości i delikatności zespołu z dojrzałością Hey i zmiany brzmienia rockowego utworu na bardziej elektroniczne. Dziewczęcy, słodki głos Klaudii sprawdził się w repertuarze Hey rewelacyjnie.

Rebeka-  "Faza delta"

"Faza Delta" to utwór, który znalazł się na płycie "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" z 2009 roku. To jeden z tych albumów, na których Hey zrobił prawdziwą dźwiękową rewolucję, dodając do swojej muzyki nieco elektroniki. Choć opinie fanów na temat krążka były podzielone, to płyta uzyskała status podwójnej platyny i zdobyła prestiżowego Fryderyka.

"Fazę Delta” zinterpretował duet Rebeka. Iwona Skwarek odnalazła się świetnie w takiej stylistyce, nadając piosence zupełnie nowy charakter. Dla samych muzyków koncert, podczas którego mogli zaśpiewać muzykę z repertuaru Nosowskiej, był spełnieniem artystycznych marzeń.

Kev Fox-  "Dreams"

Widzom katowickiego koncertu zdecydowanie podobał się występ Keva Foxa - muzyka znanego z współpracy z Smolikiem. Wykonał on - rzadko pojawiający się na koncertowych setlistach - utwór "Dreams", pochodzący z debiutanckiego albumu "Fire" z 1993 roku. Muzyk sięgnął tym samym do muzycznych początków Hey, ale nadał utworowi nowoczesny wydźwięk i zinterpretował go w intrygujący sposób.

Nosowska-  "Cudownie"

Koncert podsumowała i zakończyła sama Katarzyna Nosowska, która nie ukrywała wzruszenia. Artystka posiada cudowny zmysł obserwacji, który wykorzystuje z nawiązką przy tworzeniu - w opinii wielu - najlepszych w kraju tekstów piosenek. Jak mało kto potrafi przełożyć swoje - niekiedy odważne - spostrzeżenia na słowa, które od lat inspirują i zachwycają polską publikę. Nosowska wykonała utwór "Cudownie" z albumu "Ho!" z 1994 roku.

Tegoroczną trasę Męskie Granie 2016 promuje singiel ,,Wataha” w wykonaniu Dawida Podsiadły, O.S.T.R i Organek.

Muzykę Hey będzie można usłyszeć podczas finałowego koncertu w Żywcu, odbywającego się 27 sierpnia. Bilety zostały wyprzedane.

 

zobacz także