Męskie Granie we Wrocławiu. Zagrają Łąki Łan, Organek, O.S.T.R.

PRZEMYSŁAW GULDA 04-08-2016

Do Wrocławia przejeżdża Męskie Granie - letni festiwal prezentujący gwiazdy rodzimej sceny muzycznej. Koncert już w sobotę na Pergoli.

Twarzami tej odsłony są: O.S.T.R., Organek i Dawid Podsiadło, oni tworzą człon Męskie Granie Orkiestra. We Wrocławiu zagrają także: Wojciech Mazolewski Quintet z Anią Dąbrowską i Misią Furtak, Maria Peszek, Lao Che, Taco Hemingway, The Stubs, Iza lach i Natalia Nykiel.

Wystąpi też Łąki Łan, jeden z najintensywniej koncertujących zespołów na polskiej scenie.

ROZMOWA Z PAPRODZIADEM, czyli Włodzimierzem Dembowskim, wokalistą funkowego zespołu Łąki Łan

Przemysław Gulda: Jak to wygląda u was na łące? To całe cykanie, brzęczenie, bzykanie i kołatanie to raczej sprawa samców czy samic?

Paprodziad: Samiec wszystko, co robi, robi dla samicy. Najpierw by ją zdobyć, a potem by ją chronić i o nią dbać. Nie sposób tego rozłączyć.

Bierzecie w tym roku udział w Męskim Graniu. Jak wam się podoba taka formuła łącząca trasę koncertową i festiwal z udziałem licznych wykonawców?

- Im więcej rzeczy w życiu się podoba, tym milej się żyje, ale ten projekt to wyjątkowo ciekawa i miła przygoda. Męskiemu Graniu udało się stworzyć nową jakość i fajnie móc w tym uczestniczyć.

We Wrocławiu wystąpią m.in. Iza Lach i Natalia Nykiel. Co panie mogą wnieść do tej formuły, czego nie mogą wnieść mężczyźni?

- Ile można się gapić na spoconych facetów? Równowaga w przyrodzie musi być. Zwłaszcza w takim wydaniu.

Czy kiedy patrzycie ze sceny na publiczność, macie wrażenie, że rockowe koncerty to męska zabawa, czy dziewczęta bawią się dziś na równi z mężczyznami? Jest ich pod sceną więcej niż kiedyś?

- Na nasze koncerty przychodzi duuuużo dziewczyn, dużo chłopaków, dzieci i osób starszych. Wszyscy świetnie się bawią i dobrze czują razem. Łączenie to nasza misja!

Macie własny festiwal. Jak wypadła tegoroczna edycja Kazimiernikejszyn? Warto tam być i czym się różni od innych imprez?

- Długo by opowiadać. Już sam fakt, że ta impreza dzieje się w magicznym Kazimierzu, robi różnicę. Oprócz wieczornych koncertów w kamieniołomach w dzień jest dużo wesołych sportów, kontaktu z przyrodą, warsztatów i wykładów rozwojowych. Całe miasteczko kipi pozytywną energią.

Na koncertach Męskiego Grania dzieją się rzeczy trochę inne niż na zwykłych występach pojedynczych wykonawców. Przygotowujecie coś specjalnego? Będą covery, goście czy inne atrakcje?

- Sporo. Będzie Megamotyl w roli Megamęskiego wodzireja. Paprodance z publicznością, energetyczna petarda, turboaerobik, dźwiękowa radocha po pachy... Uwaga! To uzależnia! Przed zażyciem skonsultuj się z lekarzem, bibliotekarzem i malarzem!

MĘSKIE GRANIE WE WROCŁAWIU 

Wrocławska odsłona Męskiego Grania odbędzie się w sobotę, 6 sierpnia, na Pergoli, ul. Wystawowa 1.

Start koncertu godz. 17, publiczność do sektorów wpuszczana będzie pół godziny wcześniej.

Dojazd: autobusy linii 115, 145, 146 i 701, tramwaje 2, 4 i 10 (kierunek Biskupin i Sępolno).

Nie można wnosić na koncert aparatów fotograficznych, kamer i innego sprzętu nagrywających audio-wideo. Zabronione jest też wnoszenie alkoholu, napojów w opakowaniach szklanych, plastikowych, kartonowych i metalowych oraz wskaźników laserowych.

Autobusy nocne: 253 i 255.

Bilety wyprzedane.

Trasę Męskie Granie 2016 promuje singiel "Wataha".

czytaj także

zobacz także